Ciasteczka z jeżykami i czekoladą

Brrrrrr, ale zimno, -15°C to nie jest nic przyjemnego. Najchętniej bym siedziała pod kocykiem z ciepłym mlekiem i ciastkami z jeżykami, i oglądała ulubiony serial na Netflix. Ale żeby nie było, że narzekam! Bardzo się cieszę, bo w końcu mamy śnieg, który się nie topi po 5 minutach. To idealny moment żeby pojechać do lasu na sanki, polecam z całego serducha! Na osłodzenie tych lodowatych dni mam dla was przepyszne, mięciutkie ciasteczka waniliowe z jeżykami, kawałkami czekolady i solą morską w płatkach (oczywiście możecie ją pominąć, ale jak dla mnie przełamanie słodkości solą cudownie ze sobą współgra).


Składniki
(na 24 ciasteczka)
  • 280g mąki pszennej typ 2000
  • 1 łyżeczka (10g) sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki (20g) mąki kukurydzianej
  • 1/2 łyżeczki (4g) soli
  • 170g masła w temperaturze pokojowej
  • 140g drobnego cukru trzcinowego
  • 70g białego cukru
  • jajko + 1 żółtko
  • 3 łyżeczki (23ml) ekstraktu waniliowego
  • 100g jeżyków tyci
  • 55g dropsów z ciemnej czekolady
  • opcjonalnie : szczypta soli morskiej w płatkach

Przygotowanie 
Do miski przesiewamy mąkę pszenną oraz kukurydzianą. Dodajemy do niej sodę i sól, a następnie dokładnie razem mieszamy szpatułką. Miskę ze suchymi składnikami odkładamy na bok, później nam będzie potrzebna. W dużej misce za pomocą miksera ręcznego lub stojącego ubijamy na średnich obrotach/średniej mocy masło przez około 1 minutę, aż będzie gładkie i kremowe. Dodajemy cukier trzcinowy oraz biały i ponownie ubijamy, aż masa będzie puszysta. Następnie dodajemy jajko oraz żółtko, ekstrakt waniliowy i wszystko ponownie dokładnie razem mieszamy, aż do połączenia składników. Jeśli jest taka potrzeba to szpatułką ściągamy oddzieloną masę od boków miski. Do mokrych składników powoli dodajemy suche i mieszamy mikserem na małych obrotach. Ciasto będzie dość zbite i lepkie, jeśli pod koniec będzie wam ciężko je mieszać mikserem to użyjcie szpatułki. Tyci jeżyki kroimy na drobne kawałeczki i wsypujemy je wraz z okruszkami do ciasta. Na sam koniec dodajemy 4/5 dropsów czekoladowych i mieszamy szpatułką. Ciasto w misce szczelnie zakrywamy folią spożywczą i odkładamy na 1-3h (do 2 dni) do lodówki, aby je schłodzić. Schładzanie jest obowiązkowe dla tego ciasta, nie pomijajcie tego kroku, jest on bardzo ważny! Masło musi ponownie stężeć, aby w piekarniku ciastka wam się za bardzo nie "rozlazły". Schładzanie również pomaga w uzyskaniu lepszego, mocniejszego smaku.
Gdy ciasto będzie odpowiednio schłodzone wyciągamy je z lodówki i zostawiamy na ok. 20min (po nocy na 30 min) w temperaturze pokojowej. To sprawi, że ciasto będzie dużo łatwiejsze do nabierania i formowania. Piekarnik rozgrzewamy do 170 °C góra-dół. Dwie duże blachy (ja użyłam tych z piekarnika) wykładamy papierem do pieczenia i odkładamy na bok. Łyżką nabieramy ciasto (u mnie 38-40g) i rolujemy je w dłoniach, w kulkę. Ciepło rąk sprawi, że będzie to łatwe, jeśli przez chwilę porolujecie ciasto w dłoniach. Powtarzamy tę czynność, aż zużyjemy całe ciasto.  Kuleczki układamy na blaszce wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odstępach. Jest to ważne jeśli zależy wam na tym żeby ciastka były po upieczeniu okrągłe. Ja odstępy robiłam na tyle duże, że piekłam 24 ciastka w 5 turach (5 kulek na jedną blaszkę, no w ostatniej były 4). Resztę dropsów czekoladowych przyczepiamy do góry każdej kulki ciasta i opruszamy je płatkami soli morskiej. 
Jedną blachę z ciasteczkami wstawiamy do nagrzanego piekarnika na sam środek i pieczemy przez około 10-13minut, wszystko zależy od mocy piekarnika. Nie przesadźcie bo ciastka wyjdą suche. Po upieczeniu ciasteczek wyciągamy je z piekarnika i odstawiamy na 10 minut nie ściągając ich z blaszki, są na to za miękkie. Gdy będą "dochodzić do siebie" to będą się jeszcze piec w środku i twardnieć. W czasie kiedy pierwsza tura się "chłodzi" to możemy zacząć piec kolejną. Po 10 minutach ciastka można przełożyć na ręcznik papierowy i zostawić do całkowitego ostygnięcia. Tak powtarzamy cały proces do upieczenia wszystkich ciasteczek. I gotowe, życzę smacznego!

Ważne!
Upieczone ciasteczka możesz zamrozić i trzymać w zamrażarce do 3 miesięcyNieupieczone ciasto również można zamrozić i trzymać w zamrażarce przez 3 miesiące. Polecam przed mrożeniem zrobić z niego kuleczki! Jeśli będziesz chciał/a upiec zamrożone ciasto to nie ma konieczności rozmrażania go, po prostu piecz o 1 minutę dłużej.


Wartość odżywcza
Wszystkich ciastek: 3936kcal 492w 60b 192t
1 z 24 dużych ciastek: 164kcal 20,5w 2,5b 8t

Masz jakieś pytania?
Pytaj śmiało w komentarzach lub przez DM na instagramie.

Zrobiłeś/aś mój przepis?
Pochwal się na instagramie i mnie oznacz używając @myrtlecooking oraz #myrtlecooking



Komentarze

  1. Postępy widać, niech każdy je dostrzega bo brakuje estetyki na blogach i ig, a tu jest wszystko, dosłownie wszystko robione od serca

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © MyrtleCooking